Gniezno: rekolekcje „Mrok żałoby i światło nadziei”
W pierwszych dniach czerwca w Centrum Edukacyjno-Formacyjnym w Gnieźnie odbyła się kolejna, 17. edycja rekolekcji dla rodziców, którzy utracili swoje dzieci na różnych etapach życia. Był to czas spotkania z Bogiem na modlitwie, z innymi rodzicami, ale też z własną, dramatyczną historią życia.
Wspólne bycie razem stworzyło przestrzeń potrzebną do głębszego namysłu i spotkania nie tylko w bólu żałoby, ale i nadziei życia. Podobnie jak podczas poprzednich spotkań wyjątkowo cenne okazały się rozmowy z innymi rodzicami. Dzielenie się własnymi przeżyciami z tymi, którzy przeszli już trudną drogę żałoby i starają się żyć po śmierci dziecka pokazało, że mimo doświadczenia bolesnej straty, małymi krokami można iść w stronę pełni życia. Był to czas nostalgii i zadumy, ale i duchowego ukojenia. Ponownie okazało się, jak ważna i potrzebna jest duchowa przestrzeń, by pośród mroku żałoby mogło pojawić się Boże światło nadziei.
Świadectwo jednej z uczestniczek
Rekolekcje w Gnieźnie były dla mnie i mojego męża pierwszymi rekolekcjami w tym miejscu, a drugimi o tej tematyce. Minęło 7 miesięcy od śmierci naszego synka, który był skrajnym wcześniakiem i żył z nami niecałe 2 dni. Ciężko jest mi na co dzień, gdyż ciągle czuję pustkę, niesprawiedliwość i tęsknotę za synkiem. Dzięki tym rekolekcjom poczułam duży spokój w duszy i nadzieję, że w naszym życiu może nas jeszcze spotkać coś dobrego. Poznaliśmy na rekolekcjach wspaniałych ludzi, którzy przeszli przez to samo co my i jest wielką wartością móc opowiedzieć o swoich uczuciach, swoim dziecku, osobom, które nas rozumieją i nie oceniają. Słuchając świadectw tych osób odzyskałam nadzieję, że również ja z czasem mogę odzyskać siły i być szczęśliwa. Rekolekcje uświadomiły mi, żeby nie patrzeć na śmierć jako na koniec, bo śmierć jest początkiem. Początkiem życia wiecznego mojego synka w niebie i też dla mnie nowym początkiem – początkiem innego, równie pięknego życia, choć potrzebuje jeszcze czasu, aby to dostrzec. Chciałabym podziękować organizatorom za serce i trud włożony w rekolekcje oraz wszystkim uczestnikom za serdeczność, otwartość i dar wspólnoty. Rekolekcje wlały pokój i nadzieję do mojego złamanego serca. Dziękuję.


























