Kłecko: spotkanie z o. Antonello Cededdu
W parafii pw. św. Jerzego i św. Jadwigi w Kłecku gościł 11 maja o. Antonello Cededdu, charyzmatyczny współzałożyciel wspólnoty „Przymierze Miłosierdzia”. Duchowny mówił o znaczeniu modlitwy, przebaczenia oraz swoim doświadczeniu ewangelizacji wśród potrzebujących.
Ojciec Antonello gościł w Kłecku na zaproszenie miejscowych duszpasterzy. Nie była to jego pierwsza wizyta w archidiecezji gnieźnieńskiej. W 2016 roku prowadził w Gnieźnie rekolekcje ewangelizacyjne z okazji Roku Miłosierdzia i 1050. rocznicy Chrztu Polski oraz był gościem Forum Ewangelizacyjnego w Inowrocławiu. W Kłecku celebrował Mszę św. i wygłosił homilię, a następnie poprowadził modlitwę o uzdrowienie. W słowie skierowanym do wiernych mówił o sile modlitwy i przebaczenia. Modlić się – podkreślił – powinniśmy w każdej chwili. Jak? – Pokażcie mi swoje różańce, a ja wam pokażę, co można z nimi zrobić bardzo prostego – mówił. – Mając różaniec w dłoni powinniśmy modlić się słowem Bożym: Panie, zmiłuj się nade mną grzesznikiem… To najprostsza modlitwa, którą każdy powinien odmawiać przy robieniu obiadu, w drodze do pracy, na zakupach czy podczas odwiedzin teściowej. Stajemy się tym, o czym myślimy, dlatego zawsze powinniśmy myśleć o Jezusie, wtedy staniemy się jak On” – tłumaczył duchowny. Wskazał też na przebaczenie jako niosące uwolnienie, spokój i siłę. – To najpiękniejsze czego nauczył nas Jezus. Ważne jest, byśmy nie mieli serc z kamienia. Jeśli jesteśmy w stanie przebaczyć to nasze serce staje się spokojne, a my doznajemy szczęścia” – mówił o. Antonello.
Ojciec Antonello Cededdu wraz z o. Erique Porcu są założycielami ruchu „Przymierze Miłosierdzia”, który skupia się na ewangelizacji najbiedniejszych materialnie i duchowo. Kluczowym momentem ich życia było spotkanie z żebrakiem, który prosił w wielu domach zakonnych, również u nich, o nocleg. Odmówili mu, a później zobaczyli, że owym człowiekiem zaopiekowała się prostytutka i alkoholik, mieszkający pod mostem. Wtedy dotarły do nich słowa Jezusa: „celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego”. Oni, wezwani do głoszenia Jezusa, nie byli w stanie przyjąć jednego chorego! Pytali Boga o znak i znaleźli odpowiedź w „Dzienniczku” s. Faustyny. W 2000 roku w San Paulo powstała pierwsza wspólnota, która szybko rozrosła się na cały świat” – mówi kapłan. Członkowie Przymierza Miłosierdzia żyją w radykalnej bliskości z najbiedniejszymi, w fawelach, pośród ludzi z marginesu, z byłymi więźniami, idą do alkoholików i narkomanów, głoszą Jezusa ludziom z mafii. Ich głoszeniu towarzyszą takie znaki, jakie towarzyszyły głoszeniu Jezusa. Mają domy w Brazylii, w Portugalii, we Włoszech, Belgii, Francji i w Polsce.







































