Pamięci ks. Leona Łagody

W najbliższy czwartek 30 października br., wraz z Władzami Samorządowymi Gminy Miłosław oraz przedstawicielami poznańskiego Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej, w kościele parafialnym pw. św. Jakuba Większego Apostoła w Miłosławiu odbędzie się uroczystość odsłonięcia tablicy upamiętniającej śp. ks. Leona Łagodę, ostatniego przedwojennego proboszcza tutejszej parafii (w latach 1934-1941r.), aresztowanego w Miłosławiu w październiku 1941 r., a następnie osadzonego w obozie koncentracyjnym w Dachau, gdzie po dokonywanych na nim pseudoeksperymentach medycznych poniósł śmierć męczeńską 31 października 1942 r.

Wspomniane uroczystości rozpoczną się Mszą św. sprawowaną o godz. 11.00, po zakończeniu której odbędzie się odsłonięcie i poświęcenie tablicy pamiątkowej. Została ona zamontowana po lewej stronie od wejścia głównego, na ścianie podtrzymującej balkon chórowy, na wprost zamykanego konfesjonału. Druga cześć uroczystości, na którą złożą się okolicznościowe wystąpienia oraz wykład pani prof. dr hab. Elżbiety Wojcieszyk rozpocznie się o godz. 13.00 w Miłosławskim Centrum Kultury.

Ks. Leon Łagoda urodził się 11 kwietnia 1894 r. na poznańskich Jeżycach, a sakrament chrztu św. otrzymał w parafii pw. św. Wojciecha w Poznaniu. Jego rodzicami byli Jan Łagoda i Małgorzata zd. Jeżewska. Według źródeł, była to dość zamożna rodzina. W tym miejscu warto przypomnieć, iż grób śp. rodziców ks. Leona Łagody znajduje się na cmentarzu parafialnym w Miłosławiu (w I sektorze, po prawej stronie od wejścia głównego z ulicy Pałczyńskiej, w szóstym rzędzie). Matka księdza Łagody zmarła 29 sierpnia 1941 r. w wieku 83 lat, a więc na miesiąc przed aresztowaniem miłosławskiego Proboszcza, a ojciec zmarł 25 lutego 1944 r.w wieku 92 lat, czyli 14 miesięcy po męczeńskiej śmierci syna w Dachau.

Po ukończeniu Arcybiskupiego Wyższego Seminarium Duchownego, w którym formacja odbywała się najpierw w Poznaniu przez 3 lata i następnie przez rok w Gnieźnie (do 1927 r. formacja do kapłaństwa trwała 4 lata), otrzymał w Katedrze Gnieźnieńskiej święcenia kapłańskie w dniu 26 sierpnia 1916 r. Warto zauważyć, że miał w tym momencie 22 lata.

Bezpośrednio po święceniach kapłańskich został skierowany na studia specjalistyczne do Munster w Niemczech, na Westwalski Uniwersytet Wilhelma, na terenie Nadrenii Północnej. W 1918 r. powrócił do Wielkopolski i został skierowany do posługi duszpasterskiej jako wikariusz w parafii pw. św. Mikołaja w miejscowości Grabów nad Prosną. Wiele wskazuje na to, iż pełnił te posługę tylko przez kilka miesięcy, gdyż  w tym samym roku został mianowany dyrektorem Państwowego Gimnazjum im. Bolesława Chrobrego w Gnieźnie (dzisiaj w tym samym budynku znajduje się  I LO im. Bolesława Chrobrego w Gnieźnie), a później (dokładnie od 1926 r.) był także dyrektorem miejskiego Gimnazjum Żeńskiego im. Bł. Jolenty w Gnieźnie. Pełniąc wspomniane wyżej funkcje został w 1925 r. mianowany prokuratorem fiskalnym (czyli dyrektorem ekonomicznym) przy Arcybiskupim Sądzie Duchownym w Gnieźnie, a w 1927 r. również prokuratorem Prymasowskiego Wyższego Seminarium Duchownego w Gnieźnie. W tym samym roku powierzono mu również wykłady dla kleryków z teologii moralnej i prawa kanonicznego oraz nauczanie języków łacińskiego i greckiego. Wiemy, że ks. Łagoda znał także bardzo dobrze język niemiecki i język francuski. W dowód uznania dla jego zaangażowania w powierzanych zadaniach, mając zaledwie 34 lata został mianowany kanonikiem Kapituły na Zamku św. Jerzego w Gnieźnie. W 1929 r. został powołany przez Księdza Kardynała Augusta Hlonda  – Prymasa Polski na urząd Rektora Polskiej Misji Katolickiej we Francji i kolejne cztery lata swojego życia spędził w Paryżu, zarządzając bardzo rozwiniętymi wówczas strukturami duszpasterstwa dla emigrantów z Polski, którzy w dwudziestoleciu międzywojennym licznie przybywali „za chlebem” do różnych regionów Francji. Podczas pobytu we Francji, a dokładnie w roku 1931 Papież Pius XI mianował go Tajnym Szambelanem Jego Świątobliwości. Po zakończeniu pracy na stanowisku Rektora Polskiej Misji Katolickiej we Francji powrócił do kraju i w 1934 r. został mianowany proboszczem parafii pw. św. Jakuba Apostoła w Miłosławiu, a w 1938 r. dziekanem dekanatu miłosławskiego. W czasie pobytu w Miłosławiu zakupił działkę na tzw. Wiktoryjce w Gnieźnie (dzisiejsza ulica Witkowska) z myślą utworzenia tam zarówno szkoły średniej o profilu ogólnokształcącym, jak i bursy szkolnej dla młodzieży męskiej odkrywającej w sobie głos powołania do stanu duchownego, lecz mającej trudności edukacyjne, wynikające z braku środków na naukę. Tego projektu ks. Łagoda nie zdążył zrealizować do końca. Wybudował tylko dom administracyjny.

W Miłosławiu przeżył wybuch II wojny światowej. Mimo świadomości grożącego niebezpieczeństwa i docierających do niego informacji o dokonywanej masowo przez hitlerowskie Niemcy eksterminacji duchowieństwa polskiego na terenie Wielkopolski, pozostał w Miłosławiu. Aresztowanie na plebanii przy ul. Kościelnej 8 miało miejsce 7 października 1941 r. Znalazł się tym samym wśród 350 kapłanów, których aresztowano na mocy rozporządzenia wydanego przez namiestnika Rzeszy w Kraju Warty, hitlerowskiego zbrodniarza wojennego Arthura Greisera. Informacja o aresztowaniu Ks. Proboszcza była bardzo szybko przekazywana przez mieszkańców Miłosławia, tym bardziej, że wydarzenie to widziało wiele osób. O tym, jako mocne było to przeżycie dla ówczesnych mieszkańców parafii miłosławskiej może świadczyć fakt słynnego już rysunku, wykonanego wiosną 1946 r. przez nieżyjącego już śp. Zdzisława Cnotliwego, a wówczas ucznia klasy II b. Na rysunku, który jest odzwierciedleniem dramatyzmu tamtych chwil i dziecięcej wyobraźni, został uchwycony moment aresztowania ks. Łagody, a u góry znajduje się napis: „Niemcy wywożą księdza proboszcza do Dachau”. Wspomniany rysunek był częścią dużej wystawy: „Wojna w oczach dziecka” prezentowanej w wielu krajach świata, której materialnym zwieńczeniem jest album wydany pod tym samym tytułem w 1983 r.

Po aresztowaniu w Miłosławiu i zatrzymaniu we Wrześni ks. Łagoda został osadzony w obozie koncentracyjnym w Forcie VII w Poznaniu, gdzie był więziony przez 21 dni. Stamtąd, w dniu 28 października 1941 r został przewieziony do obozu koncentracyjnego Dachau i 29 października 1941 r. zarejestrowany pod numerem 28075. Na podstawie zachowanych materiałów wiadomo, iż ks. Łagoda został skierowany do ciężkich robót na plantacji. Dość szybko władze obozowe podjęły decyzję o skierowaniu     ks. Łagody do obozowej stacji biochemicznej, jako „królika doświadczalnego”. W końcowej fazie przeprowadzanych na nim eksperymentów zmuszano go do spożywania od 200 do 300 tabletek aspiryny dziennie, w celu sprawdzenia wytrzymałości ludzkiego organizmu przy zażywaniu nadmiernych dawek leku. W efekcie tych działań w jego ciele zaczęły pojawiać się ropne wysięki. Zmarł 31 października 1942 roku, przeżywszy 48 lat, a jego ciało zostało spalone w obozowym krematorium. W ostatnim liście napisał: „chciałbym żyć, pracować dla Polski, ujrzeć ojca staruszka, ale jeżeli Bóg żąda ode mnie ofiary mego życia, wtedy niech się dzieje wola Boża. Proszę pozdrowić Polskę”.

Inicjatywa upamiętnienia ks. prob. Leona Łagody zrodziła się na forum Parafialnego Oddziału Akcji Katolickiej przy parafii pw. św. Jakuba Ap. w Miłosławiu, za sprawą wydanej w 2024 r. we Wrześni książki zatytułowanej: „Więcej niż pamięć” (publikacja poświęcona  Męczennikom Ziemi Wrzesińskiej okresu II wojny światowej w ramach projektu Wiara i Pamięć pod redakcją ks. Leszka Zycha, Łukasza Korbolewskiego, Małgorzaty Kurkowskiej Sylwi Parus-Jamrozek, Weroniki Suplewskiej.

Koordynatorem projektu ze strony Parafialnego Oddziału Akcji Katolickiej w Miłosławiu była pani Elekta Jakuboszczak, a ze strony Instytutu Pamięci Narodowej – Oddział Poznań sprawę prowadziła pani Ewa Liszkowska.

29 października 2025