Prymas o kard. Józefie Glempie: apostoł jedności, a nie rozłamu

„Bóg wybrał sobie na trudne czasy przełomu człowieka, który nie bał się trudności, ale który mając w sobie jakąś naturalną ludzką dobroć, prostotę, otwartość i serdeczność, z pełnym zaangażowaniem oddawał swoje życie Chrystusowi i sprawie Kościoła w Polsce” – mówił abp Wojciech Polak w homilii Mszy św. sprawowanej w archikatedrze warszawskiej w 10. rocznicę śmierci kard. Józefa Glempa.

Śp. kard. Józef Glemp, Prymas Polski i arcybiskup gnieźnieński i warszawski zmarł 23 stycznia 2013 roku i w kryptach bazyliki archikatedralnej w Warszawie został 28 stycznia 2013 roku pochowany. W telegramie kondolencyjnym papież Benedykt XVI napisał: „Był sprawiedliwym, w duchu swego patrona świętego Józefa, a taka sprawiedliwość, pełna pokornego oddania woli Bożej, była fundamentem jego głębokiej miłości do Boga i człowieka”.

„Wiemy, i nieraz tak przecież o nim mówimy, że jego życie i pasterska posługa w Kościele gnieźnieńskim i warszawskim, a także jako pięćdziesiątego szóstego Prymasa Polski, przypadła na trudne czasy przełomu, naznaczone najpierw ciemną nocą stanu wojennego, a później budzącego się do życia nowego ładu i demokratycznego porządku” – przyznał abp Polak wracając jeszcze kilkakrotnie do tego szczególnego rysu prymasowskiej i arcybiskupiej posługi kard. Józefa Glempa, kiedy „niejednokrotnie przyszło mu stanąć wobec piętrzących się, zwłaszcza w życiu społecznym, tak licznych trudności”. Od początku był on jednak świadomy i sam to mówił, że: „serce Prymasa Polski musi być szeroko otwarte na wszystkich Polaków, i z tego serca i miłości do wszystkich Prymas będzie zdawał sprawę przed Bogiem i przed Polską”.

„Papież Benedykt XVI w swym telegramie kondolencyjnym nazwał go apostołem jedności, a nie rozłamu, zgody, a nie konfrontacji. Wiemy, że ta jego postawa przez wielu przyjmowana była z głębokim zrozumieniem, niektórym wydawała się jednak zbyt ugodowa” – stwierdził abp Polak przywołując pamiętne, pełne bólu wołanie Prymasa Glempa w kościele Matki Bożej Łaskawej po wprowadzeniu stanu wojennego: „będę wzywał do rozsądku, nawet za cenę narażenia się na zniewagi, i będę prosił, nawet gdybym miał boso iść i na kolanach błagać: nie podejmujcie walki – Polak przeciwko Polakowi”.

„Tak. Życie i posługiwanie w trudnych czasach przełomu wymagało mężnego i roztropnego serca oraz głębokiej ufności Bożej Opatrzności” – powtórzył raz jeszcze abp Polak.

„Kiedy bowiem zmieniają się czasy, kiedy trzeba stawiać podwaliny i fundamenty pod nową rzeczywistość, ku przyszłości, tym bardziej musimy oprzeć się na wierze, na tym, co jest niezmienne, na nauce Jezusa Chrystusa. Bo to właśnie jest trwałe” – cytował poprzednika.

„I choć to prawda – powtórzył jeszcze – że czasem tak trudno człowiekowi dostosować się do nauki Jezusa Chrystusa (…) to jednak właśnie dziś, właśnie teraz, potrzebna nam jest na nowo taka katechizacja i takie przyjęcie dobrej nowiny, aby to miało odzwierciedlenie w naszym życiu”.

„Trzeba nam więc i dziś szukać nowym metod i nowych dróg dotarcia z Ewangelią do współczesnego człowieka, ale nade wszystko trzeba samemu dać świadectwo o pięknie i mocy Chrystusowej Ewangelii” – stwierdził metropolita gnieźnieński.

Wyraził również wdzięczność za życie i pasterskie posługiwanie kard. Glempa, które „dla Kościoła w Polsce, dla Polaków za granicą i dla Kościoła powszechnego, było ziarnem nadziei.

„Widzieliśmy tę nadzieję, którą on sam żył i w której nas umacniał; umacniał nas w nadziei na zmartwychwstanie, zwłaszcza w trudnych czasach stanu wojennego” – mówił Prymas.

„Owocem tej nadziei, zwłaszcza dla internowanych i ich rodzin, były działania Prymasowskiego Komitetu Pomocy. Z poszukiwaniem nowych dróg nadziei wiązały się też prace Prymasowskiej Rady Społecznej. Odczytywaliśmy tę nadzieję, gdy z jasnogórskiego szczytu, w swych dorocznych majowych i sierpniowych kazaniach kardynał Józef Glemp przypominał nam, że niewyczerpanym źródłem nadziei jest Jezus Chrystus i opieka Jasnogórskiej Królowej Polski”.

„Wszystko to i wiele jeszcze innych spraw składa się więc na życie i pasterską posługę Prymasa Józefa Glempa, która – mówiąc jeszcze raz słowami dzisiejszej Ewangelii – jawi się niczym ziarno pszenicy rzucone w ziemię” – podkreślił abp Polak przywołując na koniec słowa kard. Glempa z homilii wygłoszonej na pogrzebie bł. ks. Jerzego Popiełuszki: „w dramatycznym zmaganiu się dobra ze złem, którego niewinną ofiarą padł ksiądz Jerzy Popiełuszko, potrzeba po stronie wyznawców Chrystusa czystego serca i wielkiego dobra, i tylko dobra dla zwyciężania zła”.

Mszę pod przewodnictwem metropolity warszawskiego kard. Kazimierza Nycza koncelebrowali m.in.: biskup warszawsko-praski Romuald Kamiński i biskup łowicki Andrzej Dziuba, który był kierownikiem Sekretariatu Prymasa Józefa Glempa. W Eucharystii uczestniczyło duchowieństwo archidiecezji warszawskiej, klerycy, siostry zakonne oraz mieszkańcy Warszawy, którym kard. Nycz podziękował za przybycie do archikatedry i za pamięć po 10 latach o „długiej i pięknej posłudze biskupiej księdza kardynała”.

B. Kruszyk KAI
Fot. BP KEP