Prymas Polski na zjeździe ojców duchownych: towarzyszyć, słuchając

– Czujność to nie własny pomysł na szczęście. Czujność to wrażliwość na Boga i otwarcie na drugiego – mówił Prymas Polski abp Wojciech Polak podczas Mszy św. sprawowanej 27 sierpnia w Katowicach w ramach dorocznego zjazdu ojców duchownych wyższych seminariów duchownych diecezjalnych i zakonnych. Eucharystia sprawowana była w kaplicy św. Barbary w kopalni Guido w Zabrzu.

Spotkaniu formatorów towarzyszyło pytanie: „Jak dziś słuchać, aby usłyszeć Boga i drugiego człowieka?”. Odwołując się w homilii do czytanej tego dnia Ewangelii o słudze wiernym i roztropnym, metropolita gnieźnieński wskazał, że to właśnie ewangeliczne wezwanie do czujności stanowi fundament właściwej postawy słuchania. Jako uczniowie Jezusa – mówił – „niewątpliwie jesteśmy sługami, a nie panami (…) To zaś, co ma nas w życiu charakteryzować, to odpowiedzialna i dojrzała troska o samych siebie i o drugich, to pragnienie wzrostu, rozwoju, dojrzałości, których Pan od nas oczekuje, gdy przyjdzie”.

– Wezwanie do czuwania, którym rozpoczyna dziś Jezus swoje słowo do uczniów, nie oznacza bowiem tylko – jak to pięknie tłumaczył kiedyś papież Franciszek – aby mieć fizycznie otwarte oczy, ale mieć serce wolne i nastawione we właściwym kierunku, to znaczy usposobione do daru i służby – podkreślił abp Polak dodając, że czujność chroni przed lękiem i niepewnością, a zarazem hamuje „przed zbytnią śmiałością i brakiem roztropności, w które wpędza pokusa szukania łatwych i szybkich efektów”.

Odpowiadając wprost na pytanie zjazdu: „Jak więc dziś słuchać, aby usłyszeć Boga i drugiego człowieka?”, Prymas zaznaczył, że Ewangelia proponuje „drogę bycia uważnym, czujnym, otwartym, ufnym i gotowym”. Słuchanie – dopowiedział – nie jest jednorazowym aktem, lecz procesem dynamicznym, który dokonuje się we wspólnie przemierzanej drodze.

– Słuchać więc, czuwając, aby nie dać się zwieść lenistwu czy naszej własnej słabości, nie wmówić sobie, że przecież mój pan się ociąga z powrotem. Czuwać, by nie pozwolić, aby do naszego domu, do naszego serca, do naszego wnętrza wkradli się różni złodzieje, a więc przekonania i uprzedzenia, które nie pozwalają nam patrzeć pogodnym spojrzeniem na innych i życie; jakieś błędne idee, które mogą nas prowadzić do dokonywania negatywnych i fałszywych wyborów; nonszalancja i powierzchowność, które powodują wewnętrzną pustkę i rodzą pokusę do życia z dala od własnego wnętrza – wskazał za papieżem Leonem XIV abp Polak.

Przewodniczący Komisji Duchowieństwa KEP odniósł się również do dokumentu Droga formacji prezbiterów w Polsce, przypominając, że istotą posługi ojca duchownego na każdym etapie formacji seminaryjnej jest towarzyszenie.

– Wasze towarzyszenie zakłada więc słuchanie. Zakłada też uważność i czujność. Mówi bowiem, że jest i będzie polegać zawsze na swoistym cierpliwym budowaniu mostów, na zbudowaniu więc takiej więzi z tymi, którym towarzyszymy, aby razem słuchać głosu Pana i słuchać siebie nawzajem w dialogu i patrzeć, i rozeznawać, do czego tak naprawdę Pan nas wzywa. Towarzyszyć słuchając, a więc dając również miejsce, dając konkretną przestrzeń drugiemu, by z góry nie wykluczać, nie zakładać, nie przyjmować, że przecież nikt inny nie ma nam nic do powiedzenia – mówił abp Polak.

B. Kruszyk KAI

27 sierpnia 2026