Prymas Polski: oto noc narodzin i życia

Bóg w Jezusie Chrystusie stał się człowiekiem również po to, abyśmy potrafili zobaczyć w każdym człowieku Boże oblicze. Dostrzec Boże oblicze w bezbronnym i opuszczonym, w skrzywdzonym i wykorzystanym, w poczętym i jeszcze nie narodzonym dziecku, w cierpiącym i umierającym człowieku – mówił abp Wojciech Polak podczas Mszy św. pasterskiej w katedrze gnieźnieńskiej.

Nie zebraliśmy się tej nocy po to, aby z nostalgią jeszcze raz wspominać to, co już się kiedyś wydarzyło, co na trwałe zostało zapisane w ludzkich dziejach i historii świata. Nie jesteśmy dziś znów razem jedynie po to, by świętować kolejną rocznicę narodzin Jezusa i jeszcze raz się tym ucieszyć. Nie chodzi więc tylko – mówił za papieżem Leonem XIV Prymas –  o zwykłe wspomnienie, ale o ożywcze reaktualizowanie zbawienia. O to, że Bóg w Jezusie Chrystusie naprawdę wszedł w naszą ludzką historię i że nasza wiara nie była i nie jest filozofią, ale konkretną wędrówką w ciele świata.

– Noc Bożego Narodzenia zaprasza nas więc, abyśmy jeszcze raz z całym naszym życiem spróbowali zaufać Temu, który do nas przychodzi. On sam nas do tego zaprasza. W Jezusie Chrystusie wychodzi do nas, a więc On pierwszy wyszedł nam naprzeciw, wszedł w sam gąszcz naszego zagubienia i nas szuka. Ukazał nam swoje oblicze, oblicze Jezusa Chrystusa. Podał nam swoją dłoń i czyni to nadal w Eucharystii, w sakramentach, w liturgii Kościoła – mówił w homilii abp Polak.

Metropolita gnieźnieński podkreślił jednocześnie, że noc Bożego Narodzenia ukazuje nam, że nie żyjemy na próżno, przychodzi bowiem Ten, który jest zbawieniem świata i prawdziwą nadzieją człowieka. Dlatego towarzyszy nam dziś radość, którą On sam pragnie wyryć w naszych sercach.

– Jego przyjście na świat, Jego narodziny ukazują nam Boga, o którym w swej ostatniej jubileuszowej katechezie papież Leon mówił, że nas angażuje: wszyscy, którzy spotykają Pana są zaangażowani, są wezwani do uczestnictwa. Bóg angażuje nas w swoją historię, w swoje marzenia – powtórzył za papieżem abp Polak przypominając, że jako pielgrzymi nadziei, jako uczniowie-misjonarze jesteśmy ludźmi, którzy idą i oczekują, ale nie z założonymi rękami.

– Zatrzymujemy się więc tej nocy przy żłóbku, by Nowonarodzony dotknął naszych lęków, wyciszył niepokoje, rozproszył nasze ciemności i dodał nam siły. I stąd, od żłóbka Nowonarodzonego pójdźmy, by głosić, by opowiadać – jak betlejemscy pasterze – o wszystkim, co usłyszeliśmy i co zobaczyliśmy. Idźmy, by dać świadectwo, by dziś zanieść dobrą nowinę o obecności Boga w Jezusie Chrystusie do wszystkich – prosił Prymas Polski.

B. Kruszyk KAI
Fot. J. Andrzejewski
Transmisje Media

25 grudnia 2025