Rechta: 50-lecie parafii
Prymas Polski abp. Wojciech Polak modlił się w drugą niedzielę Adwentu ze wspólnotą niewielkiej parafii w Rechcie, która tego dnia świętowała 50-lecie istnienia, odpust parafialny i wprowadzenie relikwii bł. Stefana Wyszyńskiego do kościoła parafialnego.
Wspominając w homilii Prymasa Tysiąclecia abp Polak zaznaczył, że to właśnie on ustanowił parafię w Rechcie, dlatego – jak wyraził nadzieję – modlitwa przy jego relikwiach będzie „znakiem czci i wyznaniem naszej wiary w jego wstawiennictwo przed Bogiem”.
– Pięćdziesiąt lat temu, błogosławiony Prymas Tysiąclecia, nasz arcybiskup, swoim dekretem wydanym 15 października 1975 roku ustanowił w Rechcie parafię pod wezwaniem świętej Barbary. Dziś, w uroczystość odpustową, dziękując za to minione półwiecze życia waszej parafialnej wspólnoty, pragniemy również uroczyście wprowadzić do kościoła relikwie Błogosławionego Prymasa. Niewątpliwie można to odczytać jako znak waszej wdzięczności za utworzenie parafii. Myślę jednak, że to dzisiejsze wprowadzenie relikwii naszego Błogosławionego przekracza samo tylko wspomnienie i dziękczynienie. Wasza modlitwa przy relikwiach będzie przecież znakiem czci i wyznaniem naszej wiary w Jego wstawiennictwo przed Bogiem. Warto więc dziś trochę pomyśleć może i o tym, o co – w tym uroczystym dniu złotego jubileuszu naszej parafii – chcielibyśmy, przez wstawiennictwo Błogosławionego Stefana Kardynała Wyszyńskiego, jako nasza parafialna wspólnota, prosić w modlitwie Dobrego Boga – mówił abp Polak.
Nawiązując do słuchanego w drugą niedzielę Adwentu Janowego wezwania do nawrócenia podkreślił, że nigdy nie może być to przemiana powierzchowna i na pokaz, „po to, aby nas inni widzieli i chwalili”. – Prawdziwe nawrócenie i rzeczywista przemiana – mówił abp Polak – muszą zaowocować w życiu, po owocach bowiem poznamy, czy rzeczywiście coś się naprawdę zmieniło.
– Czyńcie wasze drogi prostymi. A zatem, zawróćmy z błędnej drogi, niejako wewnętrznie się od niej odwróćmy, spróbujmy przezwyciężyć to, co jest w naszym życiu wciąż jeszcze jakąś iluzją, pozorem, fałszem, brakiem prawdy. Papież Franciszek podpowiada nam, że trzeba opuścić drogi wygodne, ale mylące, trzeba porzucić bożków tego świata: sukcesu za wszelką cenę, władzy kosztem najsłabszych, pragnienia bogactwa, przyjemności za wszelką cenę. I trzeba również – jak wskazuje papież – otworzyć drogę dla Pana, który przychodzi. On przecież nie odbiera nam naszej wolności, ale daje nam prawdziwe szczęście – mówił abp Polak.
Prymas podkreślił również znaczenie każdego wierzącego w budowaniu wspólnoty Kościoła. – Każdy kamień, nawet ten najmniejszy, umieszczony przez Pana we właściwym miejscu, odgrywa ważną rolę dla stabilności całej konstrukcji – powtórzył za papieżem Leonem XIV sięgając do częstej metafory Kościoła jako budowli wzniesionej z żywych kamieni. Jej stabilność zależy więc od wszystkich i od każdego z osobna.
– Stąd troska o nasze własne nawrócenie, o naszą miłość do Boga i do bliźnich, o nasze autentyczne życie wiary. Bycie uczniem-misjonarzem – jak przypomniałem nam wszystkim w swoim liście pasterskim na początek tegorocznego Adwentu – nasze bycie razem we wspólnocie Kościoła, to bycie otwartym i słuchającym, to pozwolić, by przyjmowane przez nas treści przemieniały nasze wnętrze i kształtowały nasze życie – mówił Prymas.




































