Ujście: wprowadzenie relikwii św. Franciszka i św. Klary
W niedzielę 4 października, w liturgiczne wspomnienie św. Franciszka, w łączności z 800-leciem śmierci biedaczyny z Asyżu, do sanktuarium w Ujściu uroczyście wprowadzone zostały relikwie św. Franciszka z Asyżu i św. Klary. Mszy św. przewodniczył proboszcz ks. Bogdan Spychaj, a homilię wygłosił ks. Paweł Teperski OFMCap z Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów w Pile.
Kaznodzieja przypomniał wezwanie, jakie usłyszał św. Franciszek: „Idź, odbuduj mój Kościół”, które początkowo zrozumiał dosłownie. Z czasem jednak odkrył, że Kościołem, o którym mówił Jezus, jest cała wspólnota wierzących. By podjąć to zadanie, ogołocił się ze wszystkiego, co posiadał, stając się sługą najuboższych i trędowatych.
– Czasem wydaje nam się, że aby stanąć blisko Pana Boga, musimy najpierw stać się lepsi. Że jesteśmy zbyt grzeszni, zbyt słabi, zbyt „brudni”, aby przyjść do Niego tacy, jacy jesteśmy. Myślimy, że na Bożą miłość trzeba sobie zasłużyć – dobrym życiem, naszymi zasługami, modlitwą czy pobożnością. Tymczasem Chrystus mówi coś zupełnie innego. On kocha nas nie dlatego, że jesteśmy doskonali. Kocha nas właśnie takich, jakimi jesteśmy. Z naszymi ranami, upadkami, słabościami i grzechami. Jego miłości nie musimy zdobywać, ani na nią zapracowywać. Ta miłość jest darem, darmowym i bezwarunkowym, a dowodem tej miłości jest krzyż – mówił ks. Paweł dopowiadając, że taką właśnie prawdę odkrył św. Franciszek. Ogołocony ze wszystkiego, ubogi i całkowicie zdany na Boga, pokazał swoim życiem, że człowiek jest naprawdę bogaty, gdy posiada Chrystusa.
Obrzęd instalacji relikwii miał miejsce po komunii. Ks. Teperski odczytał specjalnie przygotowaną modlitwę, a członkowie Towarzystwa św. Wojciecha, przy dźwiękach myśliwskich sygnałówek, dokonali uroczystego odsłonięcia specjalnie przygotowanego, podświetlanego relikwiarza, który znajduje się w ołtarzu bocznym św. Franciszka.











































