Gnieźnieńskie Dni Judaizmu

Międzynarodowa konferencja naukowa „Emancypacja i asymilacja Żydów w Europie środkowowschodniej” otworzyła 16 stycznia doroczne Dni Judaizmu w Gnieźnie. W dwudniowym spotkaniu, obok znawców tematu z polskich uczelni, uczestniczyli rabini i prelegenci z Izraela, Stanów Zjednoczonych, Norwegii i Litwy.   

 

„Podjęty przez nas temat nie jest nowy, ale ciągle domaga się dopracowania, czego dowodem jest choćby duże zainteresowanie naszą konferencją. Mam nadzieję, że przyczyni się ona do pogłębienia naszej wiedzy i przyniesie konkretne owoce. Jednym z nich będzie z pewnością pokonferencyjna publikacja, której wydanie zaproponował nam wydawca z Anglii” – mówił ks. prof. Waldemar Szczerbiński, kierownik Zakładu Kultury Judaizmu Europejskiego w Kolegium Europejskim, współorganizator Gnieźnieńskich Dni Judaizmu.

 

W otwarciu konferencji uczestniczyli przedstawiciele lokalnych władz, gnieźnieńscy parlamentarzyści, studenci i klerycy gnieźnieńskiego seminarium duchownego. Obecny był także rektor seminarium ks. dr Wojciech Rzeszowski i ks. dr hab. Paweł Podeszwa. Gośćmi specjalnymi konferencji byli: Prymas Polski abp Józef Kowalczyk, abp senior Henryk Muszyński oraz Alicja Kobus, przewodnicząca Żydowskiej Gminy Wyznaniowej w Poznaniu. W krótkim wystąpieniu Prymas Polski zwrócił uwagę na ogromny udział społeczności żydowskiej w budowaniu i rozwoju europejskiej i polskiej kultury i gospodarki. „Ich cicha praca tutaj rodziła owoce” – mówił. Podkreślił również, że błędem jest postrzeganie Żydów mieszkających w Polsce wyłącznie przez pryzmat religii. „To byli Polacy wyznania mojżeszowego. W Oświęcimiu ginęli obywatele polscy wyznania mojżeszowego, tak jak ginęli obywatele polscy wyznania rzymskokatolickiego” – dodał. Przyznał również, że przypomina się i upamiętnia głównie tragiczne wątki naszej wspólnej historii, a potrzeba, by pokazane zostały owoce wielowiekowej obecności i pracy społeczności żydowskiej w naszej Ojczyźnie.

 

Głos zabrał także abp Henryk Muszyński, który podkreślił, że doczekaliśmy „pięknych owoców dialogu” i trzeba zrobić wszystko, aby ta wspólnota wzrastała i nadal owocowała. Za owoce dialogu, którego wielkim orędownikiem był bł. Jan Paweł II, dziękowała także Alicja Kobus. Jak mówiła, to właśnie rodzina żydowska dała małemu Karolowi Wojtyle miłość, której tak bardzo potrzebował po śmierci matki. I tę miłość papież Polak w sercu zachował. Zwróciła się także do młodych z apelem, aby „Żyd przechodzących koło nich w kapeluszu i chałacie” nie budził już nigdy zdziwienia, czy niechęci. „Polska zawsze była wielokulturowa” – dodała.

 

Konferencja „Emancypacja i asymilacja Żydów w Europie środkowowschodniej” potrwa do 17 stycznia. Dziś jeszcze w ramach Gnieźnieńskich Dni Judaizmu odbędzie się spektakl Teatru Żydowskiego im. Estery Racheli i Idy Kamińskich z Warszawy pt. „Kafka tańczy”.

 

Żydzi osiedlili się w Gnieźnie w XII wieku, za panowania Mieszka Starego. Ich postaci uwieczniono m.in. na jednej z kwater zabytkowych Drzwi Gnieźnieńskich. Nie byli liczną społecznością. Do XVII wieku gmina liczyła nie więcej niż sto osób. W XVI wieku poświęcono dla nich nową synagogę, zburzoną później w czasie wojen szwedzkich i odbudowaną w XVII wieku. Źródła podają, że w połowie XIX stulecia w Gnieźnie mieszkało już 1783 Żydów. W XX wieku większość wyemigrowała. Pozostało niespełna 160. Zostali oni w grudniu 1939 roku wywiezieni do Piotrkowa Trybunalskiego i tam zginęli.

 

bgk KAI
Fot. B. Kruszyk

16 stycznia 2014